Home W numerze Polka w świecie… jazzu
Polka w świecie… jazzu

Grażyna Auguścik
Grażyna Auguścik

Rok chopinowski obchodzony jest nie tylko w Polsce. Ogromne wydarzenie muzyczne będzie miało miejsce 25 lipca w Chicago. W Millenium Park odędzie  się koncert z nową aranżacją  muzyki Chopina. Autorką projektu była Grażyna Auguścik, ceniona, polska piosenkarka jazzowa, od lat mieszkająca w USA.  Rozmawiamy z nią między innymi  o  projekcie chopinowskim, jazzowym dialogu międzykulturowym oraz europejskiej i amerykańskiej scenie muzycznej.


Rozmawiał: Piotr Oleksy


Pani Grażyno, kto wpadł na pomysł nowej aranżacji Chopina?


Był to mój pomysł, jak większość moich muzycznych projektów, które powstały do dziś.
Inspiracją  była płyta nagrana przez Novi Singers ponad 40 lat temu. Prawdopodobnie gdyby nie ich dzieło, nigdy nie odważyłabym się śpiewać muzyki Chopina w aranżacjach, w których kluczową rolę odgrywają puzony. Arek Górecki, założyciel The Chicago International Trombone Ensemble, kilka lat temu zaproponował mi udział kwartetu puzonowego w projekcie świątecznym i okazało się to świetnym pomysłem. Później powstał pomysł na muzykę Chopina i zbiegło się to akurat z 200- setną rocznicą jego urodzin. Jednak, gdyby nie Novi Singers, nie odważyłabym się... Chopin to zdecydowanie muzyka fortepianowa i jedynie wokalne opracowania, utwierdziły mnie w przekonaniu, że można je również zaśpiewać.


Jak długo trwała praca nad tym projektem?


Sam pomysł  powstał 2 lata temu, ale dopiero w ubiegłym roku nieśmiało zabraliśmy się do przygotowań. Intensywna praca to koniec 2009 i obecny rok.


Kto jeszcze brał udział w projekcie?


Aranżacje powierzyłam wybitnemu pianiście jazzowemu Andrzejowi Jagodzińskiemu, którego uważam za znawcę muzyki Chopina, a szczególnie za specjalistę  w opracowaniach jazzowym. Andrzej ze swoim trio gra Chopina od niemal 20 lat.
Większość aranżacji powstała z pomysłu wirtuoza akordeonu, znakomitego kompozytora i aranżera, Jarka Bestera, który wchodzi w skład osobowy tego projektu. Poza nim i puzonami jest jeszcze kontrabasista Matt Ulery, z którym współpracuje na stałe w innych moich projektach muzycznych.


Muzyka Chopina jest jazzowa?
To jest klasyka. Jeśli chodzi o ten projekt to nie nazwałabym go czysto klasycznym, czy też jazzowym. Grany jest na pewno z inną artykulacją  niż w klasyce, posiada elementy jazzowych improwizacji, czy też, specjalnie napisane fragmenty brzmiące jak improwizacje. Przecież Chopin genialnie harmonizował i wielu jazzmanów jest pod jego wpływem. Sami puzoniści są jednak klasykami, oni grają inaczej, niż puzoniści jazzowi. Mają, jak my to mówimy, „inny czas”. Ale wszystko się zgadza muzycznie i fajnie się tego słucha. Dla mnie osobiście było to duże wyzwanie. Po pierwsze dlatego, że jest to muzyka fortepianowa, śpiewana w oryginalnych tonacjach, często niewygodnych dla mnie. Poza tym śpiewam techniką scat, czyli bez tekstu i pełnię tu rolę instrumentu - doskonale współbrzmiącego z puzonami. 


Owocem projektu będzie płyta?


Trudno powiedzieć... Koncertując w Polsce w lutym i maju, odniosłam wrażenie, że Chopin trochę się tam „wypalił”. Rok 2010 ogłoszono oficjalnie rokiem chopinowskim i wiele instytucji, muzyków, zespołów muzycznych,   chciało to uczcić proponując swoje interpretacje Chopina. Czy to przerabiając na różne style jego muzykę, czy używając jego muzyki do inscenizacji, baletów itd. Powstało, wiec wiele zróżnicowanych projektów. Niektóre, choć bardzo dobre, nie są zauważalne w intensywnym programie chopinowskim. Dlatego nie wiem czy nagranie płyty ma sens w tej chwili, jeśli nie będzie jej gdzie promować. W czasie nasycenia tym tematem trudno będzie zainteresować odbiorców nawet czymś bardzo oryginalnym. To być może tylko moje wrażenie.  Wielu  moich fanów i kolegów, którzy nas słyszeli,   zachęca mnie do nagrania płyty. Na pewno byłoby pięknie, gdyby udało się to uwiecznić na CD, tym bardziej, że jest to projekt na lata. Muzyka Chopina - wspaniała i wielka, nigdy nie zniknie z miejsc koncertowych. 


Pani twórczość to nie tylko Chopin i jazz. Gra Pani muzykę  brazylijską,  żydowską, bałkańską... Skąd u Pani taka fascynacja muzyką świata?


Chopin to moja najnowsza przygoda, natomiast ja od lat śpiewam inną muzykę.
Zawsze interesowały mnie różne brzmienia i muzyka z różnych kultur. Nie miałam możliwości poznania jej przed moim przyjazdem do Stanów, ale teraz spotykam tutaj wielu muzyków z różnych części świata, którzy wnoszą coś  z własnej kultury i dzięki temu powstają nowe fuzje muzyczne, brzmienia, nawet gatunki. Z Paulinho Garcia współpracuję od 13 lat. Jest Brazylijczykiem, który mieszka od w Chicago, gra i śpiewa swoją muzykę. Osobiście uważam, że właśnie muzyka brazylijska ma wszystkie elementy, które składają się na kompletną muzykę: rytm, melodię, bogatą harmonię i mądre teksty. Niezwykle intrygująca! Odkrywana i lubiana przez muzyków jazzowych oraz komercyjnych. Miałam to szczęście, że spotkałam Paulinho. To jest jedyny duet, który mnie nie nudzi. Muzykę brazylijską gram tylko z nim, bo nasze głosy brzmią ze sobą doskonale, jakby były stworzone dla siebie... Współpracuję również od 4 lat z młodą grupą Eastern Blok, kiedyś Goran Ivanovic Group, jej lider jest Serbem. Muzyka bałkańska jest również fascynująca – żywa i radosna w bliski nam sposób.
Do tego jeszcze prowadzona od lat moja działalność jazzowa – jazz alternatywny, eksperymentalny, z dużą ilością improwizacji, grany w trio, kwartecie, kwintecie, piękne piosenki przerabiane z wybitnymi muzykami jazzowymi, jak gitarzysta John Mclean, pianista Ben Lewis, czy basista Matt Ulery, perkusista Jon Deitemeyer i wielu innych. Współpraca z fajnymi muzykami to wielka radość tworzenia i wzajemna inspiracja. Pracuję również z Jarkiem Besterem – genialnym akordeonistą, który na stałe mieszka w Krakowie. Zapraszam go do jazzowych projektów, on zaprasza mnie do swoich autorskich.


Muzyka jazzowa często łączy brzmienia z różnych stron świat. Można powiedzieć,  że dochodzi tu do dialogu międzykulturowego?


 Oczywiście! Często jest tak, że nikt z nas się nie spodziewa, lub do końca nie wie, w którą stronę może pójść nasza muzyka, zwłaszcza kiedy na scenie spotykają się ludzie z rożnych części świata, z rożnych kręgów kulturowych. Nie musimy mówić jednym językiem, a na scenie świetnie rozumiemy się bez słów. Naszym językiem jest muzyka!


A jak jazz łączy się z polską muzyką  ludową?


Nagrałam 2 płyty z polską muzyką ludową! „To i hola”  z Ulą Dudziak i drugą,  Past Forward, z Jarkiem Besterem. To były kompozycje na bazie polskiej muzyki ludowej lub przerobione polskie piosenki ludowe, które brzmią pięknie i ponadczasowo również w stylu jazzowym.
Można zagrać  każdą melodię ludową wzbogacając ją o harmonię jazzową, zmieniając jej rytm. W moich koncertach jazzowych zawsze znajduję miejsce dla polskiej muzyki, granej z wielka przyjemnością przez moich kolegów.


Jak polscy jazzmani są postrzegani w USA? Kiedyś  byli Urszula Dudziak, Michał Urbaniak i Krzysztof Komeda. Czy na ich miejsce przychodzą nowi?


Ameryka jest wielkim krajem. Kiedyś Urszula Dudziak, Michał Urbaniak, Adam Makowicz byli rozpoznawani, nagrywali dla wielkich firm fonograficznych, robili ciekawe, nowoczesne projekty. Dzisiaj rozpoznawany jest Tomek Stańko, również trio Marcina Wasilewskiego. Muzyka Krzysztofa Komedy nie jest znana. Znany jest film Rosemery's Baby Romana Polańskiego i muzyka z filmu, lecz mało kto kojarzy jej autora. Stany to ogromny kraj i nie łatwo zaistnieć w tym środowisku. Jazz europejski nie jest mocno rozpoznawalny w USA. Znane są pewne nazwiska, ale większość w wąskich kręgach. Trzeba pamiętać, że jazz jest muzyką niszową, również w USA. 


Jak różni się świat muzyczny, scena jazzowa w Stanach i w Europie?


Ameryka ma bardzo stare tradycje. Przecież tutaj jazz powstał i rozwijał się w ciągu ostatnich 100 lat. W pewnym czasie był dość popularny, taneczny, śpiewny, później powstawały nowe odmiany tego gatunku. Z Ameryki przeniósł się do Europy, wzbogacony o wpływy muzyki klasycznej, gdzie rozwija się i ma się dobrze do dziś. Kiedyś, popierany w większości przez elity intelektualne, dziś w wielu krajach europejskich wspierany jest z budżetu państwa.
Jazz to muzyka dla małej grupy odbiorców, czyli w pewnym sensie muzyka elitarna. To rodzaj sztuki - ciągle bardzo młodej. Zarówno w Europie, jak i w Stanach, organizuje się wiele festiwali jazzowych, gdzie zjeżdżają się uznane gwiazdy i artyści nowego pokolenia, znajduje się wiele klubów jazzowych, w Ameryce było ich znacznie więcej 40 lat temu. Na podstawie swoich doświadczeń, śmiem twierdzić, że łatwiej żyje się przeciętnym muzykom jazzowym w Polsce, niż w Stanach. W USA jest mnóstwo genialnych muzyków, znakomitych artystów, którzy nie są w stanie utrzymać się wyłącznie z grania koncertów. Jazz powstał w USA, ale to nie jest kraj jazzu, dominuje tutaj muzyka country i oczywiście, jak wszędzie, pop i rock. Dodatkowo jest to kraj wieloetniczny, można powiedzieć, że miasta są podzielone na strefy etniczne, gdzie każdy ma swoich muzyków, swoje kluby, koncerty wokół własnej grupy kulturowej...
Polska ma ponad 100 festiwali jazzowych! Amerykanie nie maja pojęcia jak silne środowisko jazzowe tam istnieje.


Więc w Polsce jazz jest silny?


Oczywiście! Ameryka zawsze była kolebką i tak też będzie. Wszyscy tu przyjeżdżają - po inspiracje, po naukę - ale jazzowe środowisko w Polsce jest również bardzo silne. Przybyło wielu wspaniałych muzyków młodego pokolenia, którzy często zapraszają do swoich projektów znanych muzyków amerykańskich, europejskich, koncertują z nimi w kraju i podróżują po świecie. To bardzo mocno wpływa na ich rozwój. Świat coraz bardziej przypomina małą wioskę i dziś już bez kompleksów możemy podróżować po nim, proponując swoją muzykę. Myślę, że to zjawisko będzie się rozwijać i nie raz usłyszymy naszych artystów na jazzowych scenach świata.


Obecnie Pani eksperymentuje. Zarówno w ramach jazzu jak i wychodząc poza niego. A gdzie są Pani korzenie muzyczne? Czego słuchała Pani jako nastolatka i później już będąc początkującą piosenkarką?


Na początku słuchało się oczywiście muzyki pop. A potem byłam wielkim miłośnikiem Niemena. Dla mnie był to zawsze człowiek, który proponował muzykę wyprzedzającą swe czasy. Jestem nim zafascynowana do dziś. To był wielki artysta. Później, gdy zaczęłam słuchać jazzu, moją pierwszą fascynacją była Ellą Fitzgerald i Oscar Peterson. To byli moi „pierwsi nauczyciele” jazzu. Spotkałam też kiedyś Alla Jarreau. Wręczał mi dyplom ukończenia Berklee College of Music w Bostonie. Nie omieszkałam powiedzieć mu, podczas krótkiej ceremonii wręczania, że był moją wielka inspiracją. On niewątpliwie miał wpływ na moją improwizację scatem. Natomiast, gdy przyjechałem do Stanów 22 lata temu, mój pierwszy koncert, który widziałam na żywo, to solowy koncert Boby'ego McFerrina. I to było moje wielkie odkrycie.


Muzyka to dla Pani wszystko?


Muzyka to moja wielka pasja i przyjemność, jak również zawód. Jazz to styl życia, to odkrywanie i niekończąca się przygoda ze sztuką.


www.chopinworldsound.com
www.gmarecords.com
www.gmasounds.com
www.grazynaauguscik.com


Zdjęcie 1: Maciej Konopka

Zdjęcie 2: GMA Records Group


Aneta Prasał-Wiśniewska

Komentarze (1)

Zapisz sie do RRS feed tego komentarza
...
Polecam rowniez Basie Moore. Wspanialy, niepowtarzalny glos. Mozna jej posluchac w Nowym Jorku.
www.basiamoore.com
Hanna Wewiora , sierpień 27, 2010

Napisz Komentarz

mniejszy | wiekszy

busy
 

Your are currently browsing this site with Internet Explorer 6 (IE6).

Your current web browser must be updated to version 7 of Internet Explorer (IE7) to take advantage of all of template's capabilities.

Why should I upgrade to Internet Explorer 7? Microsoft has redesigned Internet Explorer from the ground up, with better security, new capabilities, and a whole new interface. Many changes resulted from the feedback of millions of users who tested prerelease versions of the new browser. The most compelling reason to upgrade is the improved security. The Internet of today is not the Internet of five years ago. There are dangers that simply didn't exist back in 2001, when Internet Explorer 6 was released to the world. Internet Explorer 7 makes surfing the web fundamentally safer by offering greater protection against viruses, spyware, and other online risks.

Get free downloads for Internet Explorer 7, including recommended updates as they become available. To download Internet Explorer 7 in the language of your choice, please visit the Internet Explorer 7 worldwide page.